Olgroup
Porozmawiajmy

Szybkość, którą widać

Wolna strona kosztuje dwa razy: w wynikach wyszukiwania i w koszyku. Co naprawdę spowalnia strony i w jakiej kolejności to naprawiać.

Dlaczego to kosztuje dwa razy

Pierwszy koszt jest w wyszukiwarce: Core Web Vitals są jednym z czynników rankingowych Google. Drugi, znacznie większy, jest w zachowaniu ludzi. Odwiedzający, który czeka cztery sekundy na telefonie w LTE, w dużej części nie doczeka — a ta strata nie pojawia się w żadnym raporcie, bo ci ludzie nigdy nie zostają zarejestrowani jako odwiedziny.

Dobra wiadomość: przyczyny wolnych stron są nudne i powtarzalne. W dziewięciu na dziesięć przypadków to ta sama piątka.

Trzy miary, które trzeba znać

Kolejność napraw według stosunku zysku do kosztu

  1. 1

    Obrazy

    Najczęstsza i najtańsza poprawka. Właściwy format, rozmiar odpowiadający miejscu wyświetlania, wymiary w kodzie, leniwe ładowanie poniżej pierwszego ekranu. Często to samo daje połowę zysku.

  2. 2

    Skrypty firm trzecich

    Czat, piksele, mapy, widżety opinii. Każdy dokłada połączenie i kod do wykonania. Policz, ile ich jest, i usuń te, których nikt nie używa — zwykle jest to połowa.

  3. 3

    Kroje pisma

    Serwowane z własnego serwera zamiast z cudzego, wczytywane wcześnie, ograniczone do znaków, które są używane, z sensownym zachowaniem przy braku.

  4. 4

    Cache

    Nagłówki po stronie serwera, żeby wracający czytelnik nie pobierał tego samego jeszcze raz. Pół dnia pracy, efekt na każdej kolejnej odsłonie.

  5. 5

    Baza i zapytania

    Ostatnia w kolejności, bo najdroższa. Ma sens przy dużych serwisach, gdzie sama odpowiedź serwera trwa sekundę i więcej.

Rzeczy, które widzimy najczęściej

Mierzone w terenie, nie w laboratorium: liczy się telefon w LTE, a nie laptop na biurowym wi-fi.

Pytania

Czy szybszy hosting rozwiąże problem?
Rzadko. Mocniejszy serwer skraca czas odpowiedzi, który zwykle jest drobnym ułamkiem całości. Jeśli strona ładuje 6 MB obrazów, serwer nie ma z tym nic wspólnego.
Ile da się zyskać?
Przy typowej zaniedbanej stronie zejście z 5–6 sekund do poniżej 2 to zwykle dwa–trzy dni pracy. Dalsze skracanie robi się coraz droższe i coraz mniej opłacalne.
Czy trzeba przebudować stronę?
Prawie nigdy. Optymalizacja to praca na istniejącym serwisie. Przebudowa ma sens dopiero wtedy, gdy strona jest zbudowana z kilkudziesięciu wtyczek, których nie da się rozplątać.
Czy to samo dotyczy sklepu?
Tym bardziej. W sklepie każda sekunda przekłada się bezpośrednio na liczbę koszyków — i tam najłatwiej policzyć, ile optymalizacja jest warta.

Podaj adres — zmierzymy i powiemy, co daje najwięcej.

Pomiar i krótka lista priorytetów są bezpłatne.

Napisz do nas

+48 501 698 988 · olgroup@olgroup.pl